Dokumenty biograficzne,  Dokumenty polskie,  Premiery,  Seanse festiwalowe

Recenzja filmu xABo: Ksiądz Boniecki

Rozmawiać i słuchać
(tekst powstał dla gazety „Ińskie Point”)

W dyskursie o współczesnej kinematografii często pada sformułowanie, że istotnym tematem stały się różnice społeczne. Rzeczywiście, patrząc na niedawne premiery, takie jak Joker, Parasite, czy choćby tegoroczna Sala samobójców. Hejter, którą obejrzeliśmy podczas ILF, można się z tym stwierdzeniem zgodzić. Tymczasem współczesny bunt mniej uprzywilejowanych wynika z braku dialogu między zwaśnionymi stronami. Najwyraźniej ten problem dostrzegła twórczyni xABo: Boniecki, Aleksandra Potoczek.

Parafrazując wypowiedź głównego bohatera, nie da się porozmawiać ze wszystkimi, ale trzeba przynajmniej próbować, zwłaszcza ze skrajnymi grupami społecznymi. Kościół katolicki (szczególnie kler) jawi się współcześnie jako hermetyczna instytucja, jasno określająca granice między dobrem a złem. Postać księdza Bonieckiego może dawać nadzieję, że tak nie jest.

Zatem kim jest osoba, będąca w centrum uwagi Potoczek? Ksiądz Adam Boniecki to kapłan po osiemdziesiątym roku życia, choć jego metryczka może być myląca, ponieważ ze swym sposobem bycia jest osobą młodą duchem. Znany jest ze swoich liberalnych poglądów na wiarę. Publikuje w „Tygodniku Powszechnym” – to jedyna gazeta, w której ma taką możliwość, ponieważ kuria nałożyła nań zakaz pisania dla innych periodyków. Boniecki to także autor wielu książek, a z czytelnikami spotyka się w całym kraju.

Z dzieła Potoczek wynika jasno, iż ksiądz Boniecki jest wcieleniem prawdziwego kapłana, który za główny cel swojej profesji uznaje dialog z drugim człowiekiem i wzajemne zrozumienie. xABo to kronika z wielu podróży bohatera, rozmawiającego ze swoimi czytelnikami. Nie są one ograniczone do spotkań autorskich, w których uczestniczy około setka osób. Dzieło Potoczek jest zapisem rozmów księdza z pojedynczymi ludźmi w nieformalnych sytuacjach, poza aulą. Odpowiada na pytania na dworcu, w pociągu, na lotnisku, w salonie fryzjerskim, kawiarni… Zazwyczaj są to rozmowy przepełnione ciepłem, humorem, choć nie brakuje też filozoficznych tematów dotyczących sensu egzystencji, bólu, cierpienia, recepty na szczęście, miłości. Oczywiście nie mogło też zabraknąć tematów dotyczących kondycji Kościoła katolickiego.

Kamera w sposób subtelny przygląda się codzienności Bonieckiego. Reżyserka wycofuje się z kadru, dając całą przestrzeń swojemu bohaterowi oraz jego interlokutorom. Ba, nawet obiektyw kamery zdaje się bardziej podglądać poczynania protagonisty, niż kroczyć z nim ramię w ramię. Bonieckiego zazwyczaj widzimy zza szyby pociągu, przez kratę bramy, delikatnie za drzewami, a głębia ostrości skupia się wyłącznie na nim i jego rozmówcach. Autorka, oprócz ukazania zalet swojego bohatera, nie boi się także pokazać go w sytuacji, kiedy ten ujawnia swoje wady, jak choćby złośliwość (choć nieraz ma ona dowcipny charakter). Można mieć jedynie żal, iż reżyserka unika unaocznienia poglądów bohatera na temat najbardziej frapujących problemów Kościoła, jak choćby kwestia tolerancji wobec osób LGBT (ten pojawia się jedynie przez krótką chwilę) lub pedofili wśród księży.

xABo można śmiało zaliczyć do udanych produkcji na temat Kościoła katolickiego. Reżyserka unika nadmiernego koloryzowania religii, nachalnej próby nawrócenia niewierzących, nie brnie w przesadny patos, ukazując ludzką perspektywę księdza wykonującego swą posługę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *